Ubezpieczenia komunikacyjne

Hamowanie awaryjne – jak to robić?

Dowiedz się jak jak hamować awaryjnie, by zapewnić bezpieczeństwo pozostałym uczestnikom ruchu drogowego

22 marca 2022

Każdy kierowca powinien wiedzieć, jak zachować się w kryzysowych sytuacjach drogowych. Choć na co dzień nasza jazda po mieście nie obfituje zwykle w ekstremalne zdarzenia, warto przygotować się na to, co niespodziewane. Taką sytuacją może być np. potrzeba nagłego, awaryjnego hamowania na drodze. Sarna wybiegająca na jezdnię, dziecko wyskakujące nagle na drogę, niezidentyfikowany obiekt przed maską samochodu – zatrzymanie awaryjne może nam się przydać w najmniej oczekiwanym momencie. Na czym polega i jak bezpiecznie je przeprowadzić?

Awaryjne hamowanie. Co to takiego?

Hamowanie awaryjne, jak mówi definicja, to kontrolowane i nagłe zatrzymanie pojazdu celem uniknięcia zderzenia. Prawdopodobnie każdy kierowca przynajmniej raz w życiu znajdzie się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia stłuczką czy wypadkiem. W takich momentach przydaje się właśnie awaryjne zatrzymanie samochodu. Do najczęstszych przyczyn takiego hamowania zalicza się:

  1. Zwierzę na drodze – sarny, jelenie, dziki czy lisy często wychodzą na jezdnię, zaskakując kierowców,
  2. Pieszy na drodze – to problem szczególnie w terenie zabudowanym. Bywa, że piesi pojawiają się na jezdni w nieoznaczonych miejscach, a kierowca musi szybko zareagować, by uniknąć groźnego wypadku,
  3. Przeszkoda na drodze – czasem na jezdni pojawi się obiekt, którego nie będziemy w stanie ominąć. Może to być gałąź, element innego pojazdu, jakikolwiek zagrażający naszemu bezpieczeństwu przedmiot. W takiej sytuacji przyda się umiejętność poprawnego hamowania awaryjnego, która zabezpieczy nas przed zderzeniem.

Hamowanie awaryjne. Ustawienie fotela

Wiemy już, w jakich sytuacjach może się przydać manewr awaryjnego hamowania. Teraz czas dowiedzieć się, jak przeprowadzić tę operację, by była skuteczna i bezpieczna. Niezwykle istotne jest umiejętne wykonanie hamowania – tak, by nie wprowadzać kolejnego zagrożenia dla siebie, pasażerów i innych uczestników ruchu. Wykonane prawidłowo awaryjne zatrzymanie to najbezpieczniejsza metoda na uniknięcie zderzenia w wielu sytuacjach drogowych.

Co więc trzeba zrobić? Na początek podstawy, czyli ustawienie fotela. Jego odległość od pedałów powinna być idealnie dostosowana do naszego wzrostu. Po maksymalnym wciśnięciu hamulca noga powinna pozostać lekko zgięta. Takie ustawienie zapewni nam możliwość wciskania pedałów z ogromną siłą, co ma bezpośredni związek z drogą hamowania. Krótko mówiąc – im mocniej wciśniemy hamulec, tym krócej samochód będzie się zatrzymywać. Warto również pamiętać o odpowiednim ustawieniu oparcia – nie możemy prowadzić samochodu w pozycji półleżącej – to gwarancja opóźnionego czasu reakcji i gorszego ustawienia względem pedałów.

Już milion Polaków wybrało mtu24.pl – Dołącz do nas!

Awaryjne zatrzymanie pojazdu. Jak to robić?

Ustawione odpowiednio siedzisko to pierwszy krok do poprawnego wykonania awaryjnego zatrzymania pojazdu. Kolejny etap to czas reakcji – w sytuacji podbramkowej powinien on być odpowiednio krótki. Dlatego tak istotne jest pełne skupienie podczas prowadzenia pojazdu. Nawet najspokojniejsza trasa może nas zaskoczyć. Powinniśmy więc w każdym momencie być maksymalnie skoncentrowani.

Zobacz też: Kontrola układu hamowania – kiedy warto wymienić klocki?

Żeby zahamować awaryjnie, należy – po zauważeniu przeszkody – jak najszybciej jednocześnie wcisnąć hamulec oraz sprzęgło. Efekt? Natychmiastowe rozpoczęcie hamowania przy jednoczesnym rozłączeniu silnika. Wielu kierowców – szczególnie starszych – może się dziwić takiemu postawieniu sprawy. „Stara szkoła” mówiła bowiem, że hamowanie awaryjne wykonujemy wyłącznie hamulcem, dołączając sprzęgło na samym końcu. Najnowsze dane wskazują jednak jednoznacznie na wyższą efektywność wciskania w tej samej chwili sprzęgła i hamulca – niezależnie od rodzaju nawierzchni i typu pojazdu. Naciskając sprzęgło, jesteśmy w stanie uniknąć zadławienia silnika i absolutnej utraty napędu. Warto podkreślić, że podczas hamowania awaryjnego obydwa pedały wciskamy aż do zatrzymania się samochodu.

Hamowanie awaryjne – czas zależy do warunków!

Kolejną istotną kwestią jest oczywiście typ nawierzchni, na której chcemy się zatrzymać. Nie zapominajmy również o różnicach wynikających z warunków atmosferycznych. Deszcz czy śnieg to znaczne utrudnienie dla kierowców – szczególnie w czasie awaryjnego zatrzymywania pojazdu. Na śliskiej jezdni droga hamowania może się zwiększyć nawet kilkukrotnie. Dlatego tak istotne jest bezwzględne przestrzeganie ograniczeń prędkości! W terenie zabudowanym jedziemy nie szybciej niż 50 km/h!

W słoneczny dzień, na asfaltowej nawierzchni, przy takiej prędkości droga hamowania nie powinna być dłuższa niż 10 metrów, natomiast jeśli prędkość zwiększymy do 70 km/h nie zatrzymamy się szybciej niż po 20 metrach. Różnica jest więc znacząca. Przestrzegając zasad ruchu drogowego oraz jeżdżąc ostrożnie i uważnie, unikniemy wielu niebezpiecznych sytuacji. Rozsądek przede wszystkim! A jeśli mimo tego nie uda nam się uniknąć zagrożenia, pamiętajmy o zasadach dotyczących awaryjnego hamowania. Dobrze ustawiony fotel, szybka reakcja i znajomość metod zapobiegania wypadkom na pewno okażą się pomocne.