Ubezpieczenia komunikacyjne

Amortyzacja samochodu. Wszystko, co musisz wiedzieć

Dowiedz się, na czym polega amortyzacja samochodu, jak ją przeprowadzić i ile kosztuje.

14 marca 2022

Przedsiębiorcy z reguły starają się unikać amortyzacji samochodu. Zdecydowanie popularniejszym rozwiązaniem jest leasing – nie trzeba wydawać całej kwoty od razu i czekać na amortyzację. Niektórzy jednak wciąż z niej korzystają. Warto zatem wiedzieć, co to jest i jak działa. Zwłaszcza, że zmiany w prawie w 2021 roku zmusiły wiele firm do korzystania z amortyzacji.

Amortyzacja samochodu osobowego – co to takiego?

Jeśli firma użytkuje samochód wart więcej niż 10 tysięcy złotych, powinien on zostać wpisany do ewidencji środków trwałych. W praktyce oznacza to, że jego wartość można odliczyć jako koszt uzyskania przychodu, rozkładając go na kolejne odpisy amortyzacyjne.
Najprościej rzecz ujmując, amortyzacja samochodu to uwzględnienie jego zużycia w kosztach firmy. Należy jednak zaznaczyć, że ten wariant zakłada, że na końcu okresu amortyzacji pojazd jest wart 0 zł. Im dłuższe użytkowanie, tym większe koszty. Chodzi o to, aby zakup rozłożyć w czasie. Warto pamiętać, że czas amortyzacji jest zbliżony do średniego czasu użytkowania danego dobra. I tak dla auta nowego wynosi on 5 lat, a dla używanego 2,5 roku.

Tak naprawdę nie wynika to nawet z uśrednionego czasu korzystania z auta przez firmy, a ze stawek amortyzacji. Jeśli wynosi ona 20%, to odpisanie całości wyniesie pięć lat.

Rodzaje amortyzacji

  • Liniowa amortyzacja samochodów osobowych. Dotyczy ona przede wszystkich samochodów nowych. Stawka wynosi 20%. Jeśli chcemy obliczyć odpisy roczne, należy podzielić je przez liczbę miesięcy. W ten sposób otrzymamy wysokość raty odpisu amortyzacyjnego. Dla przykładu, przy aucie wartym 100 tysięcy złotych, podstawę opodatkowania będziemy mogli zmniejszyć o 1666,66 zł miesięcznie.
  • Amortyzacja przyspieszona. Zalecana przy intensywnym korzystaniu z pojazdów. Chodzi w tym przypadku o użytkowanie w trudnym terenie czy na długich trasach. Takie auta mogą być amortyzowane szybciej. Oznacza to, że amortyzację liniową mnoży się przez współczynnik 1,4 i przyjmuje stawkę 28% rocznie.
  • Amortyzacja samochodów używanych. W tym rozwiązaniu można amortyzować stawkami indywidualnymi, nawet do 40%. Chętnie korzystają z tego przedsiębiorcy, którzy chcą podwyższyć koszty prowadzenia działalności i obniżyć podatek dochodowy.
  • Amortyzacja jednorazowa. Można z niej skorzystać, jeśli wartość auta nie przekracza 10 tysięcy złotych. Tak naprawdę nie amortyzujemy go, tylko jednorazowo uwzględniamy w kosztach firmy.

Już milion Polaków wybrało mtu24.pl – Dołącz do nas!

Amortyzacja samochodu – co musisz wiedzieć?

Wraz z początkiem 2021 roku weszły w życie przepisy wprowadzone przy okazji zmiany opodatkowania spółek komandytowych. W ustawie pojawił się nowy zapis zmieniający definicję używanego środka trwałego.

Co to oznacza w praktyce? Do tej pory trzeba było udowodnić, że auto było używane przynajmniej pół roku przed zakupem. Zadanie to należało do podatnika i było bardzo proste – wszystko znajdowało się w karcie pojazdu czy książce serwisowej. W momencie, gdy data pierwszej rejestracji nastąpiła pół roku przed datą zakupu, można było zastosować stawkę indywidualną.

W myśl nowej definicji środki trwałe – w tym także samochody – uznaje się za używane w momencie, kiedy podatnik udowodni, że przed ich nabyciem korzystał z nich inny podmiot przez okres co najmniej pół roku.

Zobacz też: Jak zabezpieczyć auto przed kradzieżą lub innym nieprzewidzianym zdarzeniem?

Amortyzacja a sprzedaż auta

Główną przyczyną, dla której przedsiębiorcy chętniej korzystają z leasingu niż amortyzacji samochodu osobowego, jest kwestia odsprzedaży w trakcie jej trwania. Amortyzacja nieco to utrudnia. Dochodem ze sprzedaży pojazdu, który jest środkiem trwałym, jest różnica pomiędzy przychodem ze sprzedaży a wartością początkową w ewidencji środków trwałych. Trzeba tu uwzględnić limit 150 tysięcy złotych przy aucie osobowym i pomniejszyć początkową wartość o sumę odpisów amortyzacyjnych. Brzmi to dość skomplikowanie, więc warto prześledzić to na przykładzie.

Powiedzmy, że samochód kosztował więcej, niż zakłada limit, np. 200 tysięcy złotych. W takim przypadku koszty odliczamy od kwoty limitu (150 tysięcy złotych) oraz rat w wysokości 2500 zł.

Auto kosztowało 200 tysięcy złotych netto, dokonano już – dla przykładu – wpłaty 23 rat amortyzacyjnych i sprzedano pojazd za 120 tysięcy złotych. Zatem w ratach odpisano 57 500 zł. Koszt uzyskania przychodu wynosi zatem 92 500 zł. Dzięki temu dochód ze sprzedaży obliczamy, odejmując tę kwotę od kwoty sprzedaży (120 tysięcy) i otrzymujemy 27 500 zł. Od tej kwoty należy zapłacić podatek dochodowy.

Jest trochę obliczania, jednak dość łatwo wybrnąć z tych początkowych zawiłości. Poza tym księgowi poradzą sobie z tym fantem w mgnieniu oka. Największym plusem amortyzacji samochodu względem leasingu jest fakt, że od samego początku auto jest naszą własnością. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli korzystamy z mniejszej liczby pojazdów w firmie.