Ubezpieczenia komunikacyjne

Jakie dokumenty musisz mieć przy sobie podczas jazdy?

Podpowiadamy co na ten temat mówią przepisy?

7 czerwca 2022

Jakie dokumenty musi mieć kierowca? Teoretycznie – żadne. Pod koniec 2020 roku w życie weszła nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym. W efekcie tych zmian od 5 grudnia 2020 roku można jeździć bez prawa jazdy w kieszeni. To krok, na który wielu czekało – w dobie powszechnej cyfryzacji coraz więcej osób przestaje nosić portfele. Teraz wszystko, czego potrzebujemy, mamy w telefonach.

Pakiet deregulacyjny – co się zmieniło, kiedy wszedł w życie?

W ostatnich latach regularnie zachodzą zmiany dotyczące zasad ruchu drogowego. Nic więc dziwnego, że wiele osób zastanawia się, jakie dokumenty musi mieć przy sobie kierowca. Wspólny projekt Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Cyfryzacji zakładał stopniowe odchodzenie od konieczności posiadania przy sobie dokumentów. I tak, w 2018 roku miała miejsce pierwsza nowelizacja. To ona zniosła obowiązek wożenia ze sobą dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia ważności polisy OC. Od tamtego czasu funkcjonariusze mogą to wszystko sprawdzić w bazie CEPiK, czyli Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów.

Kolejnym krokiem, który miał miejsce 5 grudnia 2020, było wprowadzenie zmiany, pozwalającej kierowcy nie posiadać przy sobie prawa jazdy. W efekcie kierowca nie otrzyma już mandatu karnego za brak prawa jazdy, potwierdzenia posiadania ubezpieczenia OC ani dowodu rejestracyjnego pojazdu. Zadaniem funkcjonariusza jest zweryfikowanie wszystkich danych w systemie elektronicznym. A do tego wystarczy dowód osobisty.

Pełna cyfryzacja – sięgnij po rządową aplikację mObywatel

Piąty grudnia 2020 nie tylko przyniósł nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przy okazji zaktualizowano aplikację mObywatel, która w tej chwili może służyć za mobilny portfel z dokumentami. Dowód osobisty, prawo jazdy czy dowód rejestracyjny możemy teraz mieć na ekranie smartfona.

Nie zmienia to jednak faktu, że czasem warto mieć przy sobie fizyczne dokumenty. Bywa bowiem i tak, że dane widoczne w Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów nie są tożsame z tymi, które widnieją na prawie jazdy. Wtedy trzeba je poprawić. Zrobimy to na stronie internetowej gov.pl, w zakładce „Zgłoś rozbieżność w danych prawa jazdy”.

Zobacz też: Brak aktualnego przeglądu – z jaką karą trzeba się liczyć?

Drugą sytuacją, w której może się przydać dokument, jest błąd w systemie CEPiK, który uniemożliwia policjantowi sprawdzenie danych dotyczących uprawnień kierowcy. W takiej sytuacji osoba poszkodowana np. w wyniku kolizji, ma prawo domagać się od sprawcy okazania niezbędnych dokumentów. Przezorny zawsze ubezpieczony!

Już milion Polaków wybrało mtu24.pl – Dołącz do nas!

CEPiK pokazuje nieaktualne dane – co teraz?

Wszystkie te rozwiązania sprawiają, że życie kierowców stało się łatwiejsze. Już nie musimy się zastanawiać, jakie dokumenty trzeba mieć w samochodzie. Wystarczy telefon i aplikacja. Niestety, to wciąż dość świeża sprawa, a co za tym idzie, system czasem działa nie do końca tak, jak powinien. Zdarzają się sytuacje, w których kierowcy mogą mieć problemy. Bywa, że CEPiK pokazuje nieprawidłowe dane. Najczęściej chodzi brak aktualizacji. Choć teoretycznie wszelkie dane muszą być umieszczone w elektronicznej bazie najpóźniej po trzech dniach od ich pojawienia się, to system momentami nie działa dość sprawnie. Czasami w systemie wciąż widnieje stara informacja, np. na temat zakazu prowadzenia pojazdów lub punktów karnych. To może skutkować mandatem dla kierowcy.

Zobacz też: Kontrola drogowa – jak powinna przebiegać?

Co zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim trzeba pamiętać o prawie do odmowy przyjęcia mandatu. Wówczas zostanie skierowany wniosek do sądu o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Jeśli w jego trakcie okaże się, że kierowca mówił prawdę, mandat zostaje anulowany. Dobrym pomysłem jest też sprawdzenie danych w CEPiK-u zawczasu. W ten sposób unikniemy przykrych sytuacji.

Należy też pamiętać, że np. przy sprzedaży auta, podczas wyjazdu za granicę lub w trakcie badania technicznego konieczne jest posiadanie fizycznego dokumentu. Na razie więc bez prawa jazdy możemy poruszać się po drogach krajowych – do pełnej cyfryzacji jeszcze trochę brakuje. Jednak biorąc pod uwagę szybko zachodzące zmiany w tej materii w ostatnich latach, można z nadzieją patrzeć w przyszłość. To zapewne kwestia kilku najbliższych lat.