Ubezpieczenia komunikacyjne

Kamera w aucie – jak wpływa na procedurę ubezpieczeniową?

Dowiedz się czy pomaga w rozwiązywaniu sytuacji na drodze?

22 marca 2022

Wideorejestratory, potocznie nazywane kamerkami do auta, coraz częściej pojawiają się za przednimi (i tylnymi) szybami pojazdów. W ten sposób właściciele aut chcą się zabezpieczyć przed zachowaniem nieuczciwych kierowców na drogach. Policja chętnie korzysta z takich dowodów. A jak to wygląda w przypadku firm ubezpieczeniowych? Czy nagranie stanowi dla nich dowód winy?

Kolizja – może do niej dojść w każdym miejscu

Duży ruch, ciasne parkingi – nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie do kolizji. Wystarczy nasza lub czyjaś nieuwaga, roztargnienie albo niezastosowanie się do przepisów i stłuczka gotowa. O ile jeszcze problem jest do rozwiązania, kiedy trafimy na osobę, która potrafi się przyznać do winy, o tyle schody zaczynają się w momencie, kiedy sprawca ucieknie z miejsca zdarzenia. Jak sobie wtedy radzić?

Przede wszystkim, jeśli już przydarzy nam się sytuacja z nieuczciwym kierowcą, należy powiadomić policję oraz najlepiej jak się da zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Zrobić zdjęcia, poszukać świadków, rozejrzeć się, czy w okolicy nie ma monitoringu. To wszystko pozwoli na sprawniejsze działanie funkcjonariuszy. Takie sytuacje zdarzają się przede wszystkim na obleganych parkingach przy centrach handlowych. Wracamy z zakupów i widzimy, że na samochodzie pojawiły się rysy lub wgniecenia. Sprawca uciekł – trudno w takiej sytuacji trzymać nerwy na wodzy, ponieważ może się okazać, że identyfikacja winowajcy będzie niemożliwa.

Zobacz też: Kolizja na drodze – jak zgłosić szkodę komunikacyjną?

Nie da się ukryć, że to wszystko wiąże się z dodatkowym stresem, formalnościami i czasem, który trzeba poświęcić, aby dociec swoich praw. Nic więc dziwnego, że coraz więcej kierowców decyduje się na rozwiązanie, które przyspiesza cały proces. Kamera w aucie rejestruje całe zdarzenie i winowajca szybko pociągany jest do odpowiedzialności.

Nagranie z kamerki a procedura ubezpieczeniowa

Wiele osób zastanawia się, czy kamerka do samochodu ma wpływ na procedurę ubezpieczeniową. Wydaje im się, że to przede wszystkim dowód dla policji lub sądu, ponieważ ubezpieczyciele najczęściej oczekują protokołu z miejsca zdarzenia, na którym widnieją podpisy sprawcy oraz osoby poszkodowanej. Czy zatem montowanie wideorejestratora ma sens?

Oczywiście, że ma. Okazuje się bowiem, że firmy ubezpieczeniowe bardzo cenią sobie nagrania z miejsca kolizji. Dotyczy to także spraw, do których nie wezwano policji. Jeśli jednak chcemy dobrze się zabezpieczyć przed ewentualnym oszustwem ze strony innych kierowców, warto zakupić kamerkę do auta, która gwarantuje wysoką jakość nagrywania. Zarówno w dzień, jak i w nocy. Jedynie taki materiał pomoże w zebraniu wszystkich niezbędnych danych i odtworzeniu sytuacji z miejsca kolizji.

Wówczas często możemy liczyć na sprawniejszą procedurę likwidacji szkody. Dobrym rozwiązaniem są również modele wykrywające ruch – oznacza to, że działają nawet wtedy, kiedy nie ma nas w aucie. To idealne rozwiązanie, które pomoże w ustaleniu, skąd wzięły się parkingowe obcierki lub kto dopuścił się aktu wandalizmu na naszej własności.

Już milion Polaków wybrało mtu24.pl – Dołącz do nas!

Wideorejestrator w sądzie – czego się spodziewać?

Należy zacząć od tego, że posiadanie wideorejestratora jest w pełni legalne. Nie trzeba mieć żadnych zaświadczeń czy dokumentów – wystarczy zamówić wybrany model i zamontować go w aucie. Bez problemu można później wykorzystać nagrania na użytek ewentualnego postępowania cywilnego, które ma na celu uzyskanie odszkodowania od sprawcy kolizji lub ubezpieczyciela. Określa to art. 308 KPC.

Co więcej, nagranie z kamery w aucie może również pomóc nam uniknąć nieprzyjemności. Zdarzają się przecież sytuacje, kiedy to nie my zawiniliśmy, ale jednak to my mamy odpowiedzieć za szkody. Materiał z wideorejestratora pomoże nam oczyścić się z zarzutów. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy zeznania świadków są niespójne lub niewystarczające.
Należy jednak pamiętać, że sąd zawsze może odrzucić nasze nagranie. Wynika to z faktu, że polskie prawo nie określa, jak powinien wyglądać dowód w postaci materiału filmowego. Dlatego trzeba zawsze postarać się dostarczyć jak najlepszą kopię.

Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na rozprawie? Przede wszystkim film z kamerki do samochodu powinien zostać dostarczony na oryginalnym nośniku i nie powinien być w żaden sposób edytowany. Nagranie ma pozwolić zidentyfikować osoby, miejsce zdarzenia oraz dokładny jego czas. To powinno pomóc w dopuszczeniu dowodu. Właśnie dlatego tak ważne jest posiadanie odpowiedniego urządzenia – nie warto oszczędzać. Lepiej kupić model, który zagwarantuje ostry obraz w każdych warunkach pogodowych.