Ubezpieczenia komunikacyjne

Zalany silnik – co robić w takiej sytuacji?

Przeczytaj i dowiedz się więcej!

7 czerwca 2022

Zmiany klimatu boleśnie odbijają się także na pogodzie w Polsce. Niecodzienne jak dotąd zjawiska pogodowe zdarzają się coraz częściej, a ich efektem mogą być między innymi podtopienia czy powodzie. W związku z tym, zalane auto nie jest niczym niecodziennym. Taka sytuacja może mieć wiele przykrych skutków dla właściciela pojazdu. Na szczęście istnieją sposoby na ograniczenie ryzyka. Jak przygotować samochód do kontaktu z wodą i jakie mogą być skutki zalania?

Przejazd przez wodę – potencjalne szkody

Przeprawianie się samochodem przez głęboką wodę nie jest zasadniczo najlepszym pomysłem. Zalanie może poskutkować trudnymi do opanowania konsekwencjami. To, co się stanie, zależy w dużej mierze od momentu zalania samochodu – najistotniejsze jest to, czy kontakt z wodą miał miejsce na postoju czy podczas jazdy. To ta druga sytuacja jest szczególnie groźna w skutkach.

Zalanie silnika podczas jazdy to ryzyko zassania do jego wnętrza wody. Stąd już tylko krok do zniszczenia. Niebezpieczne jest także przedostanie się wody do układu wydechowego. Żeby temu zapobiec, należy unikać przejazdu przez wodę, której poziom sięga ponad opony. W przeciwnym razie ryzykujemy awarią i zniszczeniami, których naprawa może być bardzo kosztowna.

Nieco bezpieczniej możemy się poczuć w samochodzie typu SUV lub w terenówce. Tutaj poziom wody, przez którą się przeprawiamy, nierzadko może wynosić nawet 50 cm. Konkretne wartości są uzależnione od tego, gdzie w naszym aucie znajduje się wlot powietrza do silnika. Ale nie tylko! Uruchomienie się wentylatora chłodnicy może skutkować rozlaniem się wody po komorze silnika, co prawdopodobnie skończy się koniecznością wymiany turbosprężarki lub poszczególnych części układu wydechowego.

Zobacz też: Awaria auta na autostradzie – jak się zachować?

Jeśli chodzi o ewentualne przejazdy po wodzie, powinna więc przyświecać nam myśl – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Jeśli to możliwe, unikajmy takich podróży. W sytuacji kryzysowej, gdy poziom wody szybko się podnosi, a my nie jesteśmy w stanie się wycofać, najlepiej wyłączyć silnik. To najlepszy sposób na uniknięcie potencjalnych zagrożeń dla jednostki napędowej.

Uwaga – woda jednak zagraża nie tylko silnikowi, ale także skrzyni biegów. Jeśli woda przedostanie się przed odpowietrznik, po czasie może trwale uszkodzić ten element.

Już milion Polaków wybrało mtu24.pl – Dołącz do nas!

Zalanie auta podczas postoju

Z zasady mniej niebezpieczne jest zalanie auta podczas postoju. Nie oznacza to jednak, że szkody będą całkowicie wyeliminowane. Najważniejsze jednak, że w ten sposób ochronimy silnik – najistotniejszy element konstrukcyjny samochodu. Pamiętajmy jednak, by zadbać o precyzyjnie osuszenie jednostki napędowej przed odpalaniem pojazdu. W przekładni natomiast należy wymienić olej – tak, by usunąć wszelkie pozostałości wody.

Jeśli nie mamy możliwości, by samodzielnie osuszyć wszystkie elementy pojazdu, zadzwońmy po lawetę. Bezpieczniej będzie odstawić samochód do warsztatu, w którym specjaliści ustalą ewentualne uszkodzenia i zadbają o to, by pierwsze odpalenie silnika było w pełni bezpieczne.

Zobacz też: Jak prawidłowo holować samochód?

Zalanie podczas postoju stanowi zagrożenie m.in. dla elektroniki w samochodzie. Bywa, że w pierwszej chwili awaria nie jest widoczna, a ujawnia się dopiero po czasie. Dzieje się tak, gdy styki przewodów i podzespoły zaśniedzieją. Nie dowiemy się o tym od razu, o ile nie oddamy samochodu do warsztatu na profesjonalne oględziny.

Koszt naprawy auta po zalaniu

Nie wszystkie koszty naprawy zalanego samochodu można łatwo przewidzieć. Jeśli zalanie było bardzo poważne, kwoty, które zapłacimy, mogą być bardzo wysokie. Niektóre z kosztów, które poniesiemy to:

  • osuszenie wnętrza – kilkaset złotych,
  • serwis klimatyzacji – 200-300 złotych,
  • zalanie silnika i związane z tym koszty – nawet kilka tysięcy złotych,
  • osuszenie silnika i wymiana oleju – około 200 złotych.

Czasem jednak trudno ustalić konkretne koszty naprawy. Jeśli ucierpiała elektronika, awaria może się ujawnić dopiero po dłuższym czasie. Często same poszukiwania problemu mogą być bardzo drogie. Dlatego w myśl zasady, że lepiej zapobiegać, niż leczyć, dbajmy o to, by chronić nasz pojazd przed zalaniem. I zatroszczmy się o odpowiednie ubezpieczenie!